Kadry czasu -stacja kolejowa w Pluznicy

Stacja Płużnica Stacja kolejowa w Płużnicy jest oddalona od mojego domu około 200 metrów. To miejsce ma swój urok przez surowe, stare mury. Budynek wygląda jak z czasów PRL. Tory zlikwidowano w latach 80., ale została po nich ścieżka. Chodzę tamtędy prawie codziennie z psem. Można dojść tym torowiskiem spacerem nad jezioro.
Pomysł na sesję rodził się w mojej głowie od momentu, kiedy wróciłem z warsztatów w Złodziejewie. To tam nauczyłem się dostrzegać, jak mocny efekt daje tło surowych ścian i starych budynków.
Do takiego otoczenia należało dopasować styl modela. Spójność kolorystyczna to dla mnie podstawa w fotografii – wypracowałem to przez lata praktyki. Często zerkam na koło kolorów i staram się dobierać barwy przeciwstawne.
Do tej sesji idealnie pasował płaszcz po moim ojcu i kaszkiet teścia. Kompozycja kolorystyczna na tle budynku stacji wygląda dokładnie tak, jak tego oczekiwałem. Walizka była dopełnieniem, które nadało charakter całej scenerii i domknęło zamierzony efekt